Podciągnij się! Sekret drążka

Kalistenika staje się coraz bardziej popularna, co początkowo nie spodobało się miłośnikom sportów siłowych – drwili oni z zawodników opierających swój trening na drążkach i z własną masą ciała, nazywając bocianami itp. Skąd wzięły się takie dogryzania? Ze względu na brak treningu nóg.

Czy to prawda, że kalistenicy opuszczają wszystkie treningi nóg? Czy połączenie sił nie przyniesie ciekawych rezultatów? Według nas każdy może zyskać, jeśli spróbuje włączyć nowe elementy do swojego planu treningowego. Nie bez powodu drążek i poręcze dostępne są na wszystkich profesjonalnych siłowniach. Ćwiczenia z ich wykorzystaniem polecane są przez każdego zawodowego trenera personalnego.

Plecy, ramiona, barki i brzuch

Podciągać można się na wiele sposobów, a urozmaicając szerokość chwytu, ustawienie rąk i dokładając ciężar do pasa, można wykonać naprawdę porządny trening mięśni pleców. Angażowane są także ramiona, barki i brzuch, który pełni rolę stabilizatora kręgosłupa – jest to zaawansowany trening funkcjonalny, który pomoże Wam także w prywatnym życiu codziennym.

Nie mogę się podciągać, co zrobić?

Czy potrzebny jest mi trening personalny? Co robię źle? To ćwiczenie nie jest dla mnie! Na dwa pierwsze pytania, odpowiemy z przyjemnością, a 3 zdanie należy wykreślić jak najszybciej. Nie ma ćwiczeń, do których się nie nadajemy z anatomicznego punktu widzenia.

Zacznij od wielu serii po jednym ruchu i redukcję tkanki tłuszczowej, gdyż największym problemem może być waga Twojego organizmu. Jeśli jesteś na deficycie kalorycznym i Twoja zawartość tkanki tłuszczowej wynosi zaledwie 15-20%, to problemem może być jednak siła mięśni.

Podciąganie z taśmą lub gumą może nie być dobrym ćwiczeniem. Największą pomoc zawodnicy otrzymują w najtrudniejszym punkcie, czyli na pełnym wyproście ramienia. Świetnym pomysłem jest pojedyncze powtórzenie z maksymalnym przytrzymaniu w górnej fazie ruchu i powolne opuszczanie.